lip 27 2013

Kuchnia dzisiaj

Jak powinna się prezentować prawdziwa kuchnia nowoczesna? Wiecie, że ja mam różne predyspozycje, że podoba mi się wiele aranżacji i że… Jestem otwarta na nowe propozycje! Według mnie nie ma jednej (o ile w ogóle jakakolwiek istnieje) odpowiedzi na to pytanie – wszystko zależy od tego, czego my oczekujemy, czego my potrzebujemy. Oczywiście ktoś, kto mieszka sam, będzie miał zupełnie inne oczekiwania i potrzeby aniżeli duża rodzina. Także najważniejsze w tym wszystkim jest to, by urządzić kuchnie wedle naszych potrzeb i estetycznych preferencji – wychodzę z założenia, że właśnie kuchnia urządzona we ten sposób jest „nowoczesna”. Po prostu cała reszta to dodatek, to wyraz naszego wnętrza i tego, co nam się podoba. W końcu my z niej korzystamy, my w niej mieszkamy i my mamy w niej czuć się dobrze. Oczywiście istnieją jakieś granice… Fakt, niektórzy nie mają za grosz wyczucia stylu i gustu i tworzą najdziwaczniejsze wnętrza i jakoś…. Czują się w nich dobrze, ale każdy kto ich odwiedzi wychodzi z, że tak powiem, co najmniej mieszanymi odczuciami. Wydaje mi się, że w takich wypadkach należałoby się kogoś poradzić, a nie odstraszać swoich gości i stać się obiektem kpin… Są przecież jakiś zasady, których wypada przestrzegać, by cały projekt miał „ręce i nogi” i by był dobrą wizytówką domu. Nie mówię, że trzeba dać zupełnie komuś innemu do zrobienia cały projekt, ale warto słuchać porad i z kimś się skonsultować, a wtedy z całą pewnością wszyscy będą zadowoleni. Nie wiem, czy widzieliście, ale w Internecie jest cała masa różnych stron WWW, które prezentują wnętrza w… najgorszym guście. I tam to są dopiero potwory! Wydaje mi się, że właśnie takim wnętrzom zdecydowanie przydałaby się porządna „konsultacja”, by stały się naprawdę „nowoczesne” a nie kiczowate i śmieszne.


lip 14 2013

Kuchenne zmiany

Aby nieco odświeżyć swoją kuchnię, wcale nie musicie nastawiać się na jakieś duże inwestycje. Najprostszym sposobem na osiągnięcie bardziej przestrzennej kuchni może być na przykład usunięcie z niej niektórych drzwi od szafek. Naprawdę ta prosta zmiana może odmienić wasza kuchnię. Oczywiście w kuchni przydają się też nam i szafki zamknięte, ale przecież z wielu naczyń korzystamy na co dzień także nic się nie stanie, jeżeli niektóre z pólek pozostawimy otwartymi.
Zamiast wiszących ciężkich szafek z drzwiami, nasze kuchnie na zamówienie Poznań możemy w ten prosty sposób ożywić i dać im więcej powietrza. W sam raz na wiosnę! Uzyskamy dzięki temu poczucie przestronności i bardziej „lekką” atmosferę. Jeżeli mamy drewniane półki warto je uzupełnić tkanymi koszami z wikliny, które będą wyglądać bardzo dekoracyjne. Innym pomysłem na modernizację swojej kuchni, jest dodanie elementów metalowych, takich jak druciane koszyki i elementy wiszące. Poza walorami estetycznymi, tego typu pojemniki, są bardzo praktyczne w użytkowaniu i nigdy ich za wiele. Warto też pomyślec o zakupie nowych przedmiotów kuchennych, takich jak kubki, chochle, drewniane i metalowe miski. Połączenie metalowych detali z przedmiotami z drewna i wikliny może być także bardzo interesujące! A oto kilka propozycji: białe kuchnie są bardzo częstym wyborem. Kojarzą się z czystością i przestronnością. Dobrym pomysłem będzie pomalowanie górnej części ścian na biało, natomiast dół może pozostać w jakimś żywym kolorze (na przykład zieleń lub pomarańcz), co ożywi naszą przestrzeń.
Nowe uchwyty do szafek są niby drobnym detalem, ale mogą znacząco odmienić nasze wnętrze. Nie są drogie, a możemy dzięki nim osiągnąć bardzo interesujący efekt. Czasami wystarczy, aby zmienić ich kolor. Nie ma reguły, która mówi o tym, że wierzchy szafek powinny być w jednym kolorze, zatem możemy trochę pobawić się kolorami. Pomarańczowy i jasnozielony? Czemu nie! Nie bójmy się kolorów. Dobrym rozwiązaniem jest również połączenie dwóch kolorów w wariantach matowym i błyszczącym. Można także użyć różnych odcieni tego samego koloru. Pamiętajmy też, by dbać o szczegóły. Kupmy fajny kubek do kawy w pasującym do naszej kuchni kolorze i umieśćmy go w widocznym miejscu. Z pewnością zostanie on zauważony!


cze 30 2013

Piękne przedmioty czyli w decoupage

Temat „Kuchnie Prowansalskie”
Jakiś czas temu pochłaniał wiele mojego zainspirowania, ale z pewnością też dawał mi wiele inspiracji i był natchnieniem do nowych projektów. Z tych inspiracji zresztą zaczęłam się odrobinę bawić decoupage. Bo przedmioty wykonane czy odnowione za pomocą tej techniki właśnie świetnie wpasowują się w prowansalski styl wystroju wnętrza.
Decoupage jest sztuką zdobienia i dzięki niej z najzwyklejszych przedmiotów czy nawet śmieci (pustych butelek, starych pudełek, puszek po fasolce czy zupie) można stworzyć najprawdziwsze cudeńka. Za pomocą specjalnych farb, werniksów, klejów i naklejek… Tak naprawdę istnieje wiele technik decoupage (na przykład): sutasz, quilling, papierowa wiklina, przedmioty z masy plastycznej, wykonywanie biżuterii sztucznej, filcowanie, scrapbooking, wire wrapping, makrama. Przez cześć generalnie są te techniki uważane za zupełnie różne od decoupage, ale cześć także uważa, że wszystkie z technik można wpisać pod ogólnie pojmowaną dziedzinę zdobnictwa.
Przedmioty wykonywane w ten sposób są naprawdę przepiękne i co najważniejsze – jedyne w swoim rodzaju! Na dzień dzisiejszy metoda ta stała się dość modna i wiele osób się tym zajmuje, są nawet chyba już dziesiątki sklepów w Polsce które oferują przedmioty wykonane tą techniką.
Na koniec jeszcze przykładowy sposób wykonania pięknie zdobionego pudełka (na prezent lub na nasze bibeloty):
Pudełko wykonane z grubego kartonu należy na początku pomalować kolorem złotym, dodając do farby nieco beżowego koloru (malujemy oczywiście farbami akrylowymi), następnie wybieramy sobie motyw, który chcemy umieścić na naszym pudełku i przyklejamy. Ja wybieram zawsze motyw kwiatów ze względu na jego uniwersalność, ale jeżeli na przykład przygotowujemy pudełeczko na Święta Bożego narodzenia to możemy równie dobrze nakleić na przykład anioła.


cze 15 2013

Życie w dużym mieście.

To wcale nie jest proste, kiedy żyje się w dużym mieście. Wszyscy myślą, że to jest super: dostęp do wszelkich możliwych sklepów, form rozrywki, banków, firm, miejsc – no do wszystkiego. Że wszystko jest na wyciągnięcie ręki i nie ma absolutnie żadnego problemu z dostępem do wszystkiego, o czym tylko nam się zamarzy. Prawda. Jednak bardzo mało osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo życie w mieście może być czasem uciążliwe. Chodzi o to, że naprawdę: nie ma opcji, żeby cokolwiek zrobić w Warszawie na przykład (w moim przypadku) bez ówczesnego dokładnego zaplanowania wszystkiego.
Nie dość, że ludzie w ogóle nie mają czasu, bo każdy jest zabiegany, ma dziesięć tysięcy różnych prac i tak dalej, to jeszcze przez to, w ajki sposób jest zorganizowana cała miejska logistyka, naprawdę trzeba dobrze opracować taktykę każdego możliwego przejazdu, wyjazdu i tak dalej. Wydaje mi się, że naprawdę do wielu osób nie dociera, ile problemów się z tym wiąże. Na przykład ostatnio utknęłam w korku na Śródmieściu, bo okazało się, że przyjechał do miasta Ktoś Ważny i nie zdążyłam na spotkanie z ludźmi od Aranżacja Kuchni, z którymi byłam umówiona od dwóch tygodniu, a którzy mieli pokazać mi projekty możliwe do wykorzystania w kuchni mojej restauracji.
No i co mam teraz zrobić? Wszystko się opóźnia, ja jestem zirytowana, oni nie mają wolnych terminów w tym tygodniu, wszystko jest pokomplikowane i nie wiem, jak to rozwiązać. Nie chcę szukać nowych fachowców, bo oni są najlepsi w mieście, więc co mogę robić? Tylko czekać i modlić się, żeby następnym razem nic mi nie wypadło.


cze 3 2013

Rozmowy przy stole.

Często zdarzało się tak, jeszcze za czasów mojej młodości, że razem z rodzicami i moim rodzeństwem, siedzieliśmy przy stole kuchennym w domu i prowadziliśmy naprawdę długie rozmowy. To zawsze było coś, co doceniałam najbardziej u mnie w rodzinie, co naprawdę utwierdzało mnie w przekonaniu, że jesteśmy zgrani, mamy dużo do powiedzenia sobie nawzajem, no i nauczyło mnie to, jak należy prowadzić dyskusje. Naprawdę, może to infantylne, ale w sumie swoje umiejętności rozmawiania z ludźmi zawdzięczam, według mnie, właśnie moim rodzicom, mojej rodzinie.
Dlatego tak bardzo brakowało mi tego typu rzeczy, kiedy studiowałam, mieszkałam na stancji i w ogóle miałam bardzo mało czasu, tak samo zresztą jak i moi współlokatorzy, więc nie było mowy o tym, żebyśmy mieli czas, żeby spokojnie i bez stresu usiąść i pogadać przy kawie. Zresztą, kiedy wracałam do domu rodzinnego, zazwyczaj też musiałam dużo pracować, więc nie miałam nawet czasu, żeby dłużej porozmawiać z rodzicami – zawsze coś było ważniejsze, zawsze goniły mnie terminy.
Dlatego, kiedy zaczęłam układać sobie życie prywatne, budować rodzinę i wreszcie kupiłam swoje własne mieszkanie – postanowiłam, że zainwestuję w to, żeby wszystko sprzyjało długim rozmowom – wiadomo, przecież ważne jest też otoczenie. Skontaktowałam się z firmą, która zajmuje się meblami Kuchnia Wrocław i urządziłam nam w domu naprawdę piękną, stylową i bardzo przestronną kuchnię.
I, patrząc teraz z perpektywy czasu, to była najlepsza decyzja, jaką podjęłam w swoim dorosłym życiu. Teraz, przynajmniej w weekendy, siadamy przy stole, jemy długie śniadania, pijemy kawę i rozmawiamy. To jest najcenniejsze, tego chcę nauczyć swoje dzieci.


maj 14 2013

Przyjaciele artyści.

Ostatnio mój bardzo dobry znajomy zaprosił mnie do siebie na wino. Od niedawna mieszka w wielkim domu, który współdzieli z kilkorgiem współlokatorów. Mają trzypiętrowy dom, w którym mieszka jakieś dziesięć osób, więc wychodzi im to bardzo tanio, a oprócz tego zawsze ktoś wałęsa się po domu i można poznać naprawdę niesamowitych ludzi tam, bo zawsze przychodzi ktoś nowy, ktoś inny, zawsze wszyscy siedzą w salonie.
W ogóle, cały ich dom to jeden wielki misz masz stylów. Obok starego fotela bujanego w salonie stoi wielka skórzana kanapa z katalogu meble Wrocław, a gdzieś wokół walają się plastikowe krzesła albo taborety barowe, które ktoś skądś przyniósł. Jest mnóstwo różnych przedmiotów, każdy skądś indziej, chyba nie ma osoby, która by nie dołożyła swoich trzech groszy w tę willę. No i w ogóle, każdy zostawia sobie tu zawsze swoje narzędzia pracy, a to są naprawdę przeróżne rzeczy. Sztalugi, bo mieszka tu malarka. Sprzęt fotograficzny, naprawdę bardzo drogi i zastanawiam się, jak to jest, że nie boją się zostawiać tego wszystkiego tak na wierzchu. Nie chodzi o to, że ktoś mógłby ukraść, tylko tu jest non stop impreza i można po prostu coś zniszczyć.
Poza tym, wszędzie wałęsają się modelki, styliści, dziennikarze. Naprawdę, jak tam pierwszy raz przyszłam, to trochę się przestraszyłam, bo nie przywykłam do życia w bałaganie, ale teraz czuję się bardzo udowmowiona, jak już zajmuję swoje stałe miejsce na wielkim plastikowym krześle. No i sobie pijemy zawsze wino, palimy papierosy, obserwujemy dziesiątki ludzi, którzy tam się przewijają, zawsze plotkujemy i się sobie zwierzamy. Fajnie jest.
Chociaż jak wracam do swojego małego mieszkanka, to oddycham z ulgą, bo tu wszystko jest na swoim miejscu, w ciszy i porządku, co jest dla mnie dowodem na to, że w domu artystów długo mieszkać bym nie mogła.


maj 2 2013

Kuchnia i jadalnia

Urządzając naszą kuchnię, która będzie połączona z jadalnią, musimy pamiętać, by część przeznaczona do przygotowywania posiłków była oddzielona od części ich spożywania. Meble Kuchenne Wrocław też powinny być dobierane właśnie w ten sposób i mając tę zasadę na uwadze. Oczywiście najlepiej jest, jeżeli mamy do dyspozycji drugie pomieszczenie, gdzie możemy urządzić osobną jadalnię, ale nie każdy dysponuje tak duża przestrzenią mieszkalną. Dobrym pomysłem w tym wypadku jest, na przykład, wstawienie drewnianej przegrody – może być to na przykład regał. Dzięki temu te dwie przestrzenie będą dostatecznie oddzielone i (jak nakazuje zasada feng shui) różne energie tych miejsc nie będą się ze sobą mieszać. Zaleca się także owalne i okrągłe sceny jadalniane. Na pewno tę zasadę docenią rodziny z dziećmi – zawsze to bezpieczniejsze rozwiązanie dla naszych maluchów. Nie zapominajmy też o ważności światła zarówno w części kuchennej jak i jadalnej. Miejsce, gdzie przygotowujemy nasze posiłki, powinno być odpowiednio oświetlone, dobrze zatem będzie, jeżeli blat do pracy umieścimy pod oknem. Nie montujmy ciężkich zasłon i gęstych firan – będą ograniczać nam dopływ światła. W części jadalnianej oczywiście najlepiej jest, kiedy stół znajduje się przy oknie i jest oświetlony światłem dziennym. Pamiętajmy także, by dostosować wielkość naszego stołu kuchennego do ilości mieszkańców naszego domu. Bezwarunkowo – każdy powinien mieć swoje miejsce, bo dzięki temu będzie czuł się lepiej i bezpieczniej, a wspólne spożywanie posiłku będzie umacniało nasze więzi rodzinne. Jeżeli często miewamy gości, watro zastanowić się nam kupnem większego stołu, jeżeli natomiast nie dysponujemy wystarczającą przestrzenią, to pamiętajmy, że obecnie sklepy meblarskie oferują nam całkiem niezłe rozwiązania stołów rozkładanych i otwieranych. Warto też pamiętać o zakupie dodatkowych krzeseł rozkładanych, które będzie można wyciągnąć w razie potrzeby, a kiedy nie będzie się z nich korzystać, wsunąć za szafkę i zaoszczędzić w ten sposób sporo miejsca.


kwi 18 2013

Wiosenne porządki.

Przez tę pogodę i zimę, która wszędzie utrzymywała się w zasadzie do zeszłego tygodnia, absolutnie nic nie chciało mi się robić. Mam na myśli wiosenne porządki. Nawet nie mogłam namówić swojej córki na to, żeby posprzątała swój pokój – a moja mała tak naprawdę bardzo lubi sobie cośtam poprzekładać, poukładać i porobić różne rzeczy. Żyje w wielkim porządku na co dzień, a teraz? Marudziła, kręciła nosem i w sumie w ogóle nic nie robiła.
Na Wielkanoc wyjeżdżaliśmy za granicę, bo postanowiliśmy, że skoro te święta nie są dla nas jakoś za specjalnie ważne, to możemy wykorzystać dłuższy weekend i pojechać sobie na krótkie wakacje. Na szczęście nasi rodzice wszystko zrozumieli, bo wiedzą, jaki mamy stosunek do takich spraw i, uff, są bardzo wyrozumiali i szanują wszystkie nasze decyzje.
No ale święta się kończyły, urlop się skończył, zdjęcia zostały przejrzane kilkanaście razy i właśnie w takiej miłej atmosferze oczekiwania, doczekaliśmy się nareszcie wiosny. Od razu wstąpiła w nas wszystkich nowa energia, od razu zaczęłam planować wszystko, co po kolei posprzątać. Chyba najwięcej uwagi trzeba było poświęcić kuchni i jadalni. Mamy takie robione na zamówienie meble z katalogu Kuchnie Kalisz i są robione z ciężkiego w utrzymaniu drewna. Moja córka już wie, że nie może sama próbować ich czyścić czy wycierać, bo wymaga to specjalnych środków do impregnacji, no i w ogóle jest dość upierdliwe. No ale efekt jest taki, że każdy zachwyca się tymi meblami i mówi, że gdyby nie one, to nasze mieszkanie nie miałoby takiego klimatu, jaki ma teraz. No cóż, WIEMY.
Mój mąż jest architektem wnętrz i był absolutnie świadomy tego, co robi, zamawiając taki właśnie rodzaj szafek. Wszystko jest perfekcyjnie dopasowane.


kwi 7 2013

Kuchenne sprawy

Aranżacja kuchni jest bardzo ważną sprawą, kiedy wprowadzamy się do nowego mieszkania czy domu. Chyba co do tego nie ma wątpliwości. Dobrze urządzona kuchnia to podstawa! Nikt nie może o tym zapomnieć! Mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną. Kuchnie mają najróżniejsze kształty i powierzchnie, obecnie bardzo modne są kuchnie otwarte, co oczywiście ma swoje plusy i minusy.
Ja, w swoim domu mam dwa oddzielne pomieszczenia – kuchnię i salon – z racji przestrzennego ograniczenia, niestety nie mam jadalni i niewielki – czteroosobowy stół znajduje się w mojej kuchni. Wydaje mi się to rozsądnym rozwiązaniem. Kiedyś zastanawiałam się nad likwidacją ściany, która dzieli salon i kuchnie, ale niestety układ mojego mieszkania, jest taki, że tego typu rozwiązanie raczej nie wypadłoby korzystnie, w związku z czym zrezygnowałam z tego pomysłu.
Oczywiście sytuacja idealna jest wtedy, kiedy mamy wystarczająco dużo miejsca, by zorganizować odpowiednio dużą przestrzeń jadalną i w przypadku większej liczby gości (czy dużej rodziny) mieć miejsce na zjadanie wspólnych posiłków. Jednak niestety najczęściej w polskich domach to salon łączy w sobie tę funkcję – najczęściej spotykany jest rozkładany stół, z którego korzysta się przy wyjątkowych okazjach – urodziny, święta, wszelkie większe imprezy rodzinne. Mniejsze posiłki codzienne zjada się w kuchni, lub – niestety – przed telewizorem. Właśnie – telewizor! Ja was srogo przestrzegam przed jedzeniem przy łączonym telewizorze! Pierwsza sprawa nie jest to zdrowe – nasz umysł koncentruje się na obrazie docierającym do nas z odbiornika telewizyjnego i nie rejestruje do końca tego, że także spożywamy posiłek. W efekcie zjadamy więcej niż trzeba i wcale nie czujemy uczucia sytości! A co za tym idzie – problemy z wagą… Przejedzenie to choroba naszego dzisiejszego społeczeństwa! Mówiąc o tym chciałabym was uczulić na to jak ważne jest miejsce spożywania naszych posiłków. Nie tylko tych „od święta”.


mar 31 2013

Mojej córce całkiem odbiło.

Okej, postawię sprawę jasno: moja córka nie jest normalna. Wszystko jej się nagle poprzewracało w głowie i nie wiem w ogóle, co mogłabym z nią zrobić, żeby wróciła do stanu „sprzed” jej nowego chłopaka. Bo to wszystko idzie o to, że ma teraz nowego faceta. Klaudia ma w ogóle osiemnaście lat i od pół roku jest z facetem, który jest od niej 7 lat starszy. Nie byłam nigdy przeciwna tej różnicy wieku, bo między mną a jej ojcem różnica jest jeszcze większa, także nie miałam prawa się czepiać. No i moja córeczka to wykorzystała, bo nagle okazało się, że wie doskonale, że ma pełną swobodę w związku ze swoim życiem uczuciowym, ale teraz naprawdę się boję, co się z nią dzieje!
Klaudia zaniedbuje wszystkie obowiązki, bo ciągle zajmuje się swoim facetem i pomaga mu w organizowaniu jego życia. To znaczy fajnie, jest pomocna, chcą budować wspólnie przyszłość – bardzo się cieszę, że są tak zaangażowani, bo może to oznacza, że ten facet też jest poważny i nie traktuje mojej córki jako swojej młodziutkiej zabawki. W każdym razie, ja na wszystko się zgadzam, ale nie na to, żeby zawalała szkołę przez to, że np. musi pomóc mu wybrać meble i urządzić jego Kuchnia Nowoczesna w nowym mieszkaniu, bo chcą to zrobić szybko, żeby niedługo, po maturze mojej córki, wić sobie gniazdko gdzieś tam w mieszkaniu Tomka, jej chłopaka.
Świetnie, że to robi. Może rozwija się, odkrywa swoje nowe zainteresowania, w końcu zawsze mówiła, że chciałaby projektować wnętrza. Bardzo się cieszę, że spełnia swoje marzenia, ale nie kosztem szkoły! Zawsze najważniejsza była dla mnie jej edukacja i nie chcę, żeby zawaliła swoją przyszłość przez faceta. Bo może ułoży im się i już będą ze sobą na zawsze. Ale może się rozstaną. I co wtedy? Klaudia zostanie bez matury?